Economic Accelerator

strzałka

Trendy w energetycznych innowacjach

Redukcja emisji gazów cieplarnianych i odejście od technologii opartej na węglu oraz rozwój produkcji opartej na odnawialnych źródłach energii to kluczowe cele na najbliższe lata Ministerstwa Energii. Osiągnięcie tego bez nowoczesnych oraz innowacyjnych technologii będzie bardzo trudne, a na pewno kosztowne.

26/09/2019 autor: economic

Panel dyskusyjny „Trendy w energetycznych innowacjach” odbył się w ramach Forum Innowacji w Tarnowie.

 

Jako pierwszy głos w dyskusji zabrał Włodzimierz Pomierny z Agencji Rozwoju Przemysłu. Przedstawił pokrótce założenia, jakie przyświecają działalności ARP. Wspomniał, że działalność instytucji obliczona jest na zysk, a ten udaje się wypracowywać finansując w formie pożyczek rozwój rodzimego biznesu.  Wymienił także filary, na których opiera się funkcjonowanie agencji, min. budowanie wartości. Przywołał również ostatni sukces ARP, jakim było odkupienie Stoczni Gdańskiej czy „uratowanie” spółki Przewozy Regionalne. ARP zdaniem Pomiernego ma być instytucją efektywną ekonomicznie i działać w oparciu o inteligentne zarządzanie. W przedmiocie dyskusji odwołał się do ostatnio realizowanego projektu z dziedziny efektywności energetycznej, która jego zdaniem, staje się coraz bardziej powszechnym zjawiskiem.

 

Zbigniew Kasztelewicz –  kierownik Katedry Górnictwa Odkrywkowego Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie mówił już sensu stricto o energetyce, skarżąc się na niesprawiedliwe opinie, na jakie narażona jest Polska w Europie w związku z emisją CO2. Profesor odnosząc się do oficjalnych danych, stwierdził, że więcej niż Polska emitują choćby Niemcy, Włochy czy Wielka Brytania. W kwestii najnowszych trendów energetycznych badacz AGH zauważył, że  transformacja z energii opartej na węglu w tę pozyskiwaną z innych źródeł jest długotrwałym procesem:

– Nie da się tego zrobić w ciągu 10 lat. Musimy mieć czas na transformację tzw. miksu energetycznego – podkreślił Kasztelewicz.

Profesor dodał, że pociągnie to ze sobą olbrzymie koszty. Szacuje się, że potrzebne będzie nawet 400 miliardów złotych. Kasztelewicz zdecydowanie broni polskiego węgla. Uważa, że właśnie ten surowiec zbudował polską gospodarkę i jeszcze długo będzie wiodącym paliwem. Przywołał przykłady nowo wybudowanych bloków energetycznych min. w Bełchatowie i Ostrołęce, które należą do najnowocześniejszych na świecie. Opieranie się w dalszym ciągu w dużym stopniu na węglu nie jest, zdaniem profesora, oznaką braku postępu. Kasztelewicz skonstatował, że interes ekologiczny musi iść w parze razem z interesem biznesowym oraz tworzeniem energii.

 

Ponownie zabierając głos Włodzimierz Pomierny odwołał się do obowiązku moralnego, który ciąży na każdym z nas: pozostawieniu Ziemi w takim w takim samym stanie, w jakim ją zastaliśmy. Produkcja energii jest, jak zauważa ekspert ARP, skomplikowanym procesem. W kontekście energii należy myśleć z wyprzedzeniem i długofalowo. Zgadza się z przedmówcą, co do niesłusznych oskarżeń, kierowanych pod adresem Polski w sprawie wysokiej emisji CO2. Pomierny dodaje również, że obecnie raptem trzecia część zużywanej energii wykorzystywana jest do tworzenia energii elektrycznej. W jego opinii dobrze sprawdziłby się model energii pochodzących ze źródeł odnawialnych z energią opartą na gazie. Wspomina też o pragmatyzmie Japończyków, którzy budują i wykorzystują zarówno elektrownie wiatrowe, jak i bloki węglowe.

– Energetyka to szczególnie skomplikowana kwestia. Trudno jednoznacznie wyrokować, czy to węgiel jest zły, czy może gaz. Dużo zależy od rynku – stwierdził Mateusz Ciasnocha – menadżer inkubacji w AgriTech Hub.

Poinformował, że jako inwestor szuk przede wszystkim biznesów łączących ekologię z niskim ryzykiem ekonomicznym. Stawiając na odnawialne źródła energii należy liczyć się z kosztami, np. instalacją paneli fotowoltaicznych. Zdaniem Ciasnochy ekologia nie zawsze koreluje zarówno z ekonomią, jak i bezpieczeństwem.

 

Profesor Kasztelaniec kontynuując wątek węgla, podaje szacunki, według których jedynie 24 % energii pochodzi ze źródeł odnawialnych przy czterdziestoprocentowym udziale węgla. Jest też zdania, że odnawialne źródła nie gwarantują tzw. czystej energii. Nawet jeśli mowa o energetyce atomowej. Poza tym polska nauka cierpi na permanentny deficyt nakładów finansowych na badania i rozwój. W konsekwencji nie ma mowy o innowacjach energetycznych. Wracając do węgla, zdaniem Kasztelańca, nieodzowne są zmiany strukturalne. Bez nich za trzydzieści lat w Polsce zabraknie węgla. Raz jeszcze odwołał się do japońskich doświadczeń w transformacjach węglowych mówiąc, że opracowano w Polsce pięć dużych programów „zagazowania” węgla. Warto byłoby skorzystać z tych praktyk, gdyż według badacza są one bardzo rentowne. Natomiast gaz łupkowy, zdaniem Kasztelańca, jest co najwyżej mrzonką: – W Polsce gaz produkowany jest z węgla – zakończył badacz z AGH.

Skip to content